Nowości

Anarchizm cafe racer

Anarchizm cafe racer

Książka ukazała się w 2017 roku nakładem Wydawnictwa DILIGENTIA – Kancelaria Radcy Prawnego Radosław Antonów z Sycowa (174 strony, miękka oprawa). Anarchizm cafe racer to rozprawa o tym, jak doktryna, która inspiruje człowieka do budowy ustroju społecznego w jego najdrobniejszych szczegółach – w przypadku anarchizmu najpierw burzenia instytucji państwa, a następnie tworzenia w jego miejsce przyjaznego dla ludzi ustroju bezpaństwowego – może zainspirować człowieka do przekucia jej idei na stal, aluminium, konie mechaniczne, szybkość i spaliny. Anarchizm cafe racer to jednocześnie książka i motocykl, custom bike, „maszyna” odbiegająca wizualnie i technicznie od wszystkich seryjnie produkowanych motocykli. Z rozdziału „Doktryny i spaliny, czyli zamiast wstępu”.

Wybrane fragmenty recenzji:

„nie jest to typowa klasyczna rozprawa naukowa, choć zaopatrzona została w przypisy i inne elementy aparatury badawczej, a zamieszczone w niej wywody niezbicie świadczą o dyscyplinie myślowej piszącego. Nie do końca posługuje się On jednak stylem stricte naukowym, wplatając w swój tekst fragmenty zawierające bardziej swobodną, nieco nawet potoczną narrację, zresztą bardzo ciekawą (…) W moim przekonaniu stanowi ono dzieło mieszczące się na pograniczu opracowania popularno-naukowego i obszernego eseju częściowo o cechach publicystycznych. Dodam, że podjęcie się przez Autora napisania takiego właśnie opracowania – być może niezupełnie zamierzone przez Niego w tym kształcie – zapewne nie było łatwym i prostym zadaniem. Wymagało bowiem umiejętności połączenia pisarstwa naukowego z elementami tekstu literackiego, który nie poddaje się przecież ścisłym regułom dotyczącym budowania narracji, charakterystycznym dla twórczości par excellence naukowej. Innymi słowy, wymagało to wykazania się odpowiednią dojrzałością i wprawą intelektualną, możliwą do osiągnięcia tylko wtedy, gdy ma się już za sobą autorstwo wielu publikacji, w tym właśnie rozpraw naukowych. (…) Jak by nie oceniać efektów intelektualnych inspiracji, którymi kierował się Autor – zapewne spod Jego pióra (ekranu komputera) ostatecznie wyszło oryginalne i niezmiernie ciekawe opracowanie, które powinno zainteresować nie tylko znawców anarchizmu czy po prostu motocyklistów, ale również tych, którzy śledzą rozmaite przejawy nowoczesności i lubią niekiedy zaskakujące skojarzenia myślowe.”

Prof. dr hab. Marek Maciejewski, Uniwersytet Wrocławski

„Recenzowana przeze mnie praca posiada duży „potencjał wydawniczy” i pretendować może do miana bestselleru. Autor łącząc stal i koncepcję, aluminium i doktrynę, spoił w jedno historię myśli prawnej, politycznej i technicznej. (…) Autor wziął na warsztat jedną z podstawowych dla doktryn politycznych i prawnych oraz ekonomicznych ideę, która przybiera na rozmaite kształty w zależności od doktryny, z którą jest skorelowana. (…) Ów warsztat – należy to podkreślić – jest warsztatem nie rzemieślnika, lecz artysty w swoim fachu. Autor jest bowiem wytrawnym badaczem doktryny anarchistycznej i ze swobodą wirtuoza wplata z jednej strony doktrynę do zagadnień związanych z mechaniką, z drugiej strony mechanikę do zagadnień doktrynalnych. Gdybym miała się wdawać w naukową polemikę z Autorem lub, co chyba bliższe mojej intencji, podsunąć mu temat na kolejną książkę, zwróciłabym uwagę na fakt następującej natury. Motocykl (lub szerzej motoryzacja) jako synonim wolności jest toposem zakorzenionym w Ameryce i tamtejsza tradycja hołduje wolności ale nie anarchizmowi. To subtelny szczegół, ale mogący zmieniać intencje Autora. Można, czyniąc to w konwencji Radosława Antonowa, przywołać scenę z filmu Quentina Tarantino, gdzie na pytanie: Czyj to motor? Pada odpowiedź: To nie motor, to Harley. Nie każda wolność jest istotnie wolnością i Amerykanie instynktownie to czują. Europejski czytelnik równie dobrze może podążyć następującą koleiną myślową: Motocykl, BMW R75/ Zundapp KS750, Wola mocy, industrializacja, naród. (…) Dzięki talentowi pisarskiemu autora, poszczególne fragmenty książki, odnoszące się na przemian do – jak się okazało jedynie pozornie – odległych dziedzin nauki, przemykają przed oczami czytelnika jak obrazy przed oczami motocyklisty. Podkreślić w tym miejscu należy, że „lekkie” ujęcie „ciężkiej” tematyki nie wpływa na jakość czy rzetelność naukową pracy. (…) Walorem pracy jest zatem zarówno oryginalny pomysł na książkę, nietuzinkowe ujęcie tematu, jak i nowatorskie ujęcie omawianych zagadnień. (…) Na podkreślenie zasługuje nie tylko oryginalność ujęcia w odniesieniu do dotychczas wydanej literatury, ale także erudycja autora.”

Dr hab. Małgorzata Łuszczyńska, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej

„O dr. Radosławie Antonówie wiedzieliśmy dotąd, że jest powszechnie szanowanym wykładowcą akademickim, świetnym znawcą historii doktryn politycznych, zwłaszcza anarchizmu. Wydał kilka książek, które choć „do czytania”, miały jednak wyraźny sznyt akademicki. Czekaliśmy na kolejne, a tu – niespodzianka! Następna książka okazała się swego rodzaju literacką i naukową prowokacją. A skoro tak, to nie wiemy, czy traktować ją z powagą, czy jako zabawę li tylko? Czy odnosić się do niej jako do metodologicznego eksperymentu, czy jak do wyszukanego intelektualnego konceptu bliskiego myślowym igraszkom? Nawet po kilkukrotnej lekturze tej książki trudno o jednoznaczną odpowiedź na te pytania. Gdyby nawet książka nie miała innych walorów, ta jedna konstatacja powinna wystarczyć za wszelkie rekomendacje. Oryginalność twórczego zamysłu autora polega na połączeniu niektórych kategorii myśli i praktyki anarchistycznej z budowaniem (konstruowaniem) nowego motocykla (po zdekomponowaniu starego). (…) Książka jest dobrze napisana, językiem posiadającym sporo walorów literackich, wartkim stylem, z dozowanym napięciem i z elementami humoru. Gdy czytelnik dojdzie w lekturze do ostatniej strony, pojawi się w nim zapewne – jak u piszącego te słowa – mocne pragnienie, żeby zobaczyć dr. Antonówa mknącego po szosie na czerwono-czarnym anarchistycznym cafe racerze.”

Dr Antoni A. Kamiński

„Książka to swego rodzaju zabawa intelektualna, czy, jak sam autor chce „eksperyment doktrynalny” (…) W książce mamy więc w zasadzie przegląd stanowisk teoretyków anarchizmu na najważniejsze procesy zachodzące w społeczeństwie, na państwo, na cywilizację i dynamiczny rozwój przemysłu. Jednak o ile idee anarchistyczne stanowią swego rodzaju „mięśnie” książki, o tyle jej „szkieletem” jest proces tworzenia własnego custom bike’a. To on stanowi pretekst dla powiązania wolności ze sfery idei (anarchizm) z praktyką (motocyklizm). Ta forma zapoznania czytelnika z trudną materią myśli politycznej została opracowana w sposób profesjonalny i jednocześnie przystępny, a więc stanowi cenne uzupełnienie „suchej”, stricte naukowej literatury. To nowe, świeże spojrzenie na anarchizm w Polsce.”

Dr hab. prof. US Radosław Skrycki, Uniwersytet Szczeciński

2017 © Radosław Antonów. All Rights Reserved| Privacy Policy